elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

BEZROBOCIE W REGIONACH WIEJSKICH CZ. III

Stopa bezrobocia wśród ludności wiejskiej do 24 roku życia, a więc ludności nierzadko podejmującej swoją pierwszą pracę, jest bardzo wysoka w IV kw. 2001 r. wynosiła 36,8%. Szczególnie wysoka była wśród ludności nierolniczej, wynosiła bowiem aż 50,5%. W grupie ludności rolniczej wskaźnik ten jest niższy –

29,2%, ale wydaje się, że należy tę wartość traktować jako nie w pełni pozostającą w zgodzie z rzeczywistością. Należy przypuszczać, że gdyby pojawiła się możliwość otrzymania pracy, ujawniłaby się wyższa skłonność do podjęcia pracy.

Istnieje silna zależność między poziomem wykształcenia a bezrobociem. Ludność wiejska na ogół posiada niskie wykształcenie, dlatego też szczególnie młodym ludziom o wykształceniu podstawowym trudno jest znaleźć pracę. Nawet ci, którzy posiadają wykształcenie zasadnicze zawodowe, mają kłopoty ze znalezieniem pracy. Większość osób pozostająca bez pracy na wsi charakteryzuje się niskim poziomem wykształcenia. Szczególnie dotyczy to ludności bezrolnej. W tej grupie aż 46,9% stanowiły osoby legitymujące się wykształceniem zasadniczym zawodowym, a 25,8% wykształceniem podstawowym i niepełnym podstawowym (por. tabl. 1.10).

Najniższe bezrobocie jest w grupie osób z wyższym wykształceniem. Osoby legitymujące się takim wykształceniem nierzadko podejmują pracę w mieście, szczególnie wtedy, gdy mieszkają w bliskim jego sąsiedztwie. Bezrobocie wśród osób posiadających wykształcenie wyższe, policealne i średnie zawodowe wynika ze złego dostosowania struktury wykształcenia do popytu na siłę roboczą na terenach wiejskich. Jest ono szczególnie niepokojące, gdy dotyczy młodych ludzi, posiadających choćby wykształcenie zawodowe. Wśród tych osób bezrobocie rodzi niechęć, rozczarowanie, wywołuje nierzadko patologie społeczne. Dla wielu osób jedynym wyjściem z trudnej sytuacji jest migracja do miast. Obecna trudna sytuacja ekonomiczna w miastach nie sprzyja migracjom, a bardzo drogie mieszkania w miastach, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, hamują migracje i pogłębiają trudną sytuację na wsi. Dla osób z niskim wykształceniem powinny być stworzone miejsca pracy dostosowane do poziomu wykształcenia, a więc prace interwencyjne, roboty publiczne. Część bezrobotnych powinna być skierowana na szkolenia. Tego typu działania, będące aktywnymi formami przeciwdziałaniu bezrobociu, są stosowane, jednak w zbyt ograniczonym zakresie. W I kw. 2002 r. w całej Polsce przy pracach interwencyjnych pracowało tylko 9,5 tys. osób (w latach wcześniejszych więcej, np. w I kw. 1998 r. – 36,3 tys., w 1999 r. – 25,7 tys., a w 2000 – 17,9 tys.), przy robotach publicznych – 4,2 tys. osób, a na szkolenia skierowano 6,3 tys. osób (por. tabl. 1.11). W latach wcześniejszych tego typu działania były stosowane na znacznie szerszą skalę.

Leave a Reply