elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

Bieda jest największym czynnikiem demoralizującym ludzi

Obecnie aż jedna czwarta mieszkańców wsi mieści się w sferze ubóstwa. Dla porównania, w mieście do tej sfery zalicza się co jedenaste gospodarstwo domowe. Szacuje się, że właściciele większości gospodarstw rolnych (ok. 1,5 min) zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych. Gospodarstwa takie zapewniają jedynie wegetację.

Bieda i bezrobocie wśród ludności wiejskiej ściśle wiążą się z położeniem geograficznym wsi. Szczególnie duża bieda panuje we wschodniej części kraju w gminach zlokalizowanych w województwach: podkarpackim, lubelskim i warmińsko-mazurskim. Wśród najuboższych wsi są zwłaszcza te, które położone są najdalej od dużych miast.

Najtrudniejsza sytuacja panuje jednak na terenach popegeerowskich (głównie: warmińsko-mazurskie, pomorskie i zachodniopomorskie). Z 450 tys. pracowników byłych PGR-ów obecnie tylko około 100 tys. pracuje na mieniu tych gospodarstw. Reszta przeszła do innych zawodów lub na emeryturą, a część została bez pracy. Ludzie ci żyją z zasiłków, rent, emerytur i podejmują się nisko płatnych prac o charakterze dorywczym, krótkoterminowym, pomocniczym i niewymagających kwalifikacji.

Na terenach popegeerowskich zarysowało się groźne zjawisko dziedziczenia bezrobocia i ubóstwa. Długotrwałe bezrobocie, życie z zasiłków i pracy doraźnej całych pokoleń ludzi z byłych PGR-ów spycha ich na margines życia społecznego, skłania do zamknięcia w kręgach rodzinnych i grozi wykluczeniem z lokalnych i sąsiedzkich społeczności.

Leave a Reply