elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

Koncepcja skracania czasu pracy cz. II

Przy starannym, systemowym powiązaniu koncepcji skracania czasu pracy z edukacją można by chyba stworzyć warunki, aby dodatkowy, wolny czas mógł być wykorzystany na edukację, w tym dokształcanie zawodowe. Oczywiście mogłoby to być możliwe tylko przy określonych rozwiązaniach instytucjonalnych i praw-

W. Holubowicz, Z. Borucki (red.), Rynek telekomunikacyjnych usług biznesowych w Polsce, ITTI. Poznań 2000. nych. Z pewnością jest to rozwiązanie możliwe do wykorzystania w przedsiębiorstwach naukochlonnych, w których niezbędne jest stałe uzupełnianie kwalifikacji pracowników, stałe uczenie się.

Koncepcje skracania czasu pracy można traktować jako jedno z narzędzi przeciwdziałania bezrobociu, nie rozwiązuje to jednak problemu całościowo. Pytanie, jakie zatem rozwiązania mogą gwarantować kompleksowe, pożądane efekty w walce z bezrobociem – stawiają sobie ekonomiści prawie wszystkich krajów dotkniętych bezrobociem, w tym także krajów wysoko rozwiniętych. Brak jest jednak jednoznacznej odpowiedzi, która uwzględniłaby specyfikę poszczególnych krajów i regionów. Odpowiedź jest tym trudniejsza, w im większym stopniu w danym kraju wymagane są zasadnicze przekształcenia systemowo-strukturalne, czemu z reguły towarzyszą bariery finansowe. Dotyczy to obecnie Polski, ale także i innych krajów. Na zmiany ustrojowe nakładają się tu dokonujące się w świecie zmiany paradygmatu rozwojowego, przechodzenie do gospodarki opartej na wiedzy, na nowej ekonomii. Historia przecież dowodzi, że nie tylko nowe paradygmaty, ale i niektóre nowe wynalazki prowadziły, zwłaszcza w pierwszej fazie, do napięć społecznych i gospodarczych, a nawet kryzysów. Te nowości umożliwiały jednym bogacenie się, ale innych wpędzały w ubóstwo. Łączyło się to z gwałtownym wzrostem produktywności, wydajności pracy.

Należy przy tym liczyć się z faktem, że globalizacja, generalnie biorąc, mimo szeregu efektów pozytywnych, jakie przynosi, wyraźnie wywołuje efekt wypychania, przemieszczania negatywnych zjawisk społeczno-gospodarczych z krajów i regionów silniejszych ekonomicznie (a także z dużych i silnych aglomeracji), a nawet działów i branż gospodarki, do słabszych. Dotyczy to także struktur regionalnych kraju, w tym obszarów wiejskich. Być może jest to niepożądany efekt przejściowy, niemniej jednak w Polsce jest dość silny i stanowi poważny problem w polityce rozwoju kraju.

Leave a Reply