elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

Kurczenie się liczby miejsc pracy dla typowych robotników

Kurczenie się liczby miejsc pracy dla typowych robotników jest zjawiskiem występującym we wszystkich wysoko rozwiniętych krajach i nowoczesnych firmach. Niemal wszędzie wywołuje to poważne problemy nie tylko ekonomiczne, ale przede wszystkim społeczne i polityczne. Bezrobocie rośnie na skutek spadku zapotrzebowania na niżej kwalifikowaną siłę roboczą. Popyt na „robotników wiedzy” rośnie tam szybciej, niż spada zapotrzebowanie na pracowników tradycyjnych. Dzięki temu nawet w regionach, które w ostatnich 20 latach przeżyły gruntowną restrukturyzacje przemysłu ciężkiego i maszynowego – w okolicy Detroit, Chicago, Pittsburga – bezrobocie nie stanowi większego problemu. Inaczej jest w Europie. W Polsce w miejscowościach przechodzących głęboką restrukturyzację przemysłu bezrobocie sięga 30-40%. ‚

P. Drucker podkreśla, że Stany Zjednoczone są wyjątkiem na tle krajów wysoko rozwiniętych. Bezrobocie jest tam niskie, nawet w czasie recesji. Ostatnie dane wskazują, że – na przekór recesji – w USA przybywa miejsc pracy. Nie ma problemu bezrobocia nawet tam, gdzie przez długie lata głównym pracodawcą był wielki zakład, który właśnie zbankrutował. W USA znacznie szybciej niż w Europie dawni robotnicy przekształcają się w „robotników wiedzy”. Rynek pracy jest znacznie bardziej elastyczny, Istnieje skuteczny system podnoszenia kwalifikacji, które traktowane są jako cenna inwestycja. Przemiany w nauce i technice wpływają na zmiany modelu zatrudnienia i karier. P. Drucker podkreśla przy tym, że wydłużający się okres życia aktywnego zmusza pracowników do kilkakrotnej zmiany zawodu i kwalifikacji. Używa terminu „druga kariera”. Według jego prognoz nieznający granic postęp produktywności sprawi, że przez najbliższe pół wieku konkurencja na rynku produktów przemysłowych będzie stale rosła. W ciągu dekady zatrudnienie w amerykańskim przemyśle spadnie do 10%.

Z kolei Jeremy Rifkin – amerykański ekonomista, politolog i publicysta – podkreśla, że tak jak z rewolucją przemysłową pojawiła się masowa siła robocza, tak wraz z rewolucją informatyczną pojawi się elitarna kadra specjalistów. Powstają nowe zawody, produkty i usługi, ale wszystkie one wymagają coraz mniej ludzkiej pracy. Najtańsza siła robocza nigdy nie będzie tak tania, jak praca inteligentnych maszyn.

Leave a Reply