elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

PRACOWNICY O SPECJALNYCH UMIEJĘTNOŚCIACH

W tradycyjnym biznesie (fabryce, gospodarstwie rolnym) to powierzchnie produkcyjne, grunty, maszyny i urządzenia są najważniejsze. Natomiast we współczesnej gospodarce sukcesy podmiotów gospodarczych nie zależą od pogłębiania metod Taylora, lecz głównie od innowacyjności i umiejętności szybkiego reagowania na sygnały rynku. Postępy produktywności stały się przyczyną spadku zapotrzebowania na robotników. Liczba miejsc pracy w fabrykach się kurczy. Na przykład w Stanach Zjednoczonych grupa ta stanowi 15% wszystkich zatrudnionych, wobec 35% przed 50 laty.

Grupą, której liczebność rośnie dziś najszybciej w Stanach Zjednoczonych, są pracownicy o specjalnych umiejętnościach. Nie zajmują oni miejsc pracy dawnych robotników. Pracują zwykle w gałęziach intensywnie nasyconych wiedzą, w tym m.in. w najbardziej zaawansowanych technologicznie firmach przemysłowych. Nie są menedżerami, profesorami, a nawet inżynierami. Są operatorami komputerów, asystentami menedżera, laborantami, konserwatorami coraz bardziej skomplikowanych urządzeń. W odróżnieniu od robotników klasycznych, nie potrzebują fizycznych środków produkcji. To środki produkcji potrzebują ich wiedzy i praktyki.

„Robotnicy wiedzy” nie potrzebują też fabryki, instytucji, która by ich zatrudniała. Mogą być sami dla siebie firmą, sprzedając swoje usługi. „Robotnicy wiedzy” mogą być samodzielni. Stąd coraz częściej występująca tendencja do outsourcingu.

Klasyczni robotnicy nie mogą już liczyć na to, że powróci koniunktura sprzed kilkudziesięciu lat, gdy rosnący popyt na pracowników fizycznych gwarantował wzrost płac realnych. W USA płace robotników fabrycznych są na tym samym poziomie od trzydziestu lat. Zmniejsza się też udział płac w kosztach produkcji. Dziś w USA stanowią one zaledwie 15% – przeszło dwukrotnie mniej niż przed pół wiekiem.

Leave a Reply