elseif (is_single() ) { single_post_title(); } elseif (is_page() ) { bloginfo('name'); echo ': '; single_post_title(); } else { wp_title('',true); } ?>

Przenoszenie poziomu kwalifikacji z jednego pokolenia na drugie

Rodzice nie dążą do tego, aby dzieci byty lepiej wykształcone niż oni sami, a przenoszenie poziomu kwalifikacji z jednego pokolenia na drugie przesądza zarazem o przenoszeniu ubóstwa1. Niewiele jest w społeczeństwie wiejskim osób, które zdobyły zawód o znacząco większym lub większym prestiżu od zawodu rodziców. Badania S. Golinowskiej z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, dotyczące aspiracji rodziców wobec dzieci wykazały, że osoby z wykształceniem podstawowym najchętniej posyłają dzieci do szkół zawodowych, rodzice z wyższym wykształceniem pragną zaś, aby ich dzieci kontynuowały edukację na poziomie wyższym, a przynajmniej skończyły szkołę średnią. Główną przyczyną tego zjawiska jest ogromny wzrost kosztów kształcenia.

Oprócz przyczyn natury mentalnej, na niewielkie możliwości poprawy wykształcenia młodzieży wiejskiej wpływ mają czynniki materialne. Dzieci z ubogich rodzin nie mają możliwości uczestnictwa w płatnych zajęciach dodatkowych. Obecnie znaczna część dzieci mieszkających na wsi po ukończeniu gimnazjum wybiera szkołę zawodową. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, między innymi niskim poziomem nauczania w niektórych wiejskich szkołach podstawowych, w których funkcjonują jeszcze klasy łączone, brakiem odpowiednio wykształconej kadry, a baza szkolna i wyposażenie nie dają szans na właściwe przygotowanie absolwentów do zdania egzaminów do szkół średnich, zwłaszcza do liceów ogólnokształcących. Innym czynnikiem blokującym dostęp młodzieży wiejskiej do liceów jest słabe dostosowanie sieci szkół średnich do rozmieszczenia ludności. Ponad 98% uczniów liceów ogólnokształcących to uczniowie szkół miejskich. Ma to odzwierciedlenie w danych na ten temat zagregowanych na poziomie całego kraju. „Chociaż powiaty przygotowały w ogólniakach 165 tys. miejsc, to przyjęto w sumie ponad 250 tys. uczniów. I przeciwnie – na 166 tys. miejsc w zasadniczych szkołach zawodowych zgłosiło się tylko 89 tys. chętnych. Zabrakło też 48 tys. uczniów do liceów profilowanych. W efekcie powstało 330 nowych liceów ogólnokształcących, a ubyło ponad 200 zawodówek. Utworzono też o 360 mniej niż planowano liceów profilowanych. Mapę szkół ponadgimnazjalnych uzupełniły 563 szkoły niepubliczne, z czego 399 to licea ogólnokształcące2.” Jak to przebiegało na terenach wiejskich i jakie były mechanizmy tych wyborów – tego nie wiemy ze względu na brak danych.

Leave a Reply